Są dowody, że do śmierci rodziców nieruchomość, na której jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku wybudowali dom, pozostawała w ich posiadaniu. Potwierdzają to sąsiedzi, którzy nie Środki zapisane na subkoncie w ZUS podlegają podziałowi i wypłacie w razie m. in. śmierci ubezpieczonego. Tak, jak to ma miejsce w przypadku środków zgromadzonych na rachunku w OFE Waśniewska opowiada o tym, jak traktowano ją w areszcie (źle, bo dzieciobójczynie zawsze traktuje się źle), o tym co jadła, a wreszcie o tym, że teraz po zakończeniu związku z Bartłomiejem ma czas na swoje pasje. Cały czas nie przyznaje się do zabójstwa dziecka, a na wolności przebywa leganie. To nie jedyna sprawa dotycząca śmierci dziecka, jaką obecnie zajmuje się prokuratura. Śledczy mają się przyjrzeć również zgonowi 6-letniego chłopca, który 10 kwietnia trafił do szpitala w Proszowicach w Małopolsce. Chłopiec skarżył się na ból brzucha. Kilka godzin później lekarze stwierdzili zgon dziecka. Nie jest jednak dopuszczalne ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa po śmierci dziecka. Ograniczenie to nie występuje, jeśli dziecko przed śmiercią wytoczyło powództwo albo jeżeli prokurator, RPO albo RPD wytaczają powództwo po śmierci małoletniego dziecka przed dniem, w którym stałoby się pełnoletnie. Jeśli jesteś pracownikiem lub gdy jesteś ubezpieczonym z innego tytułu i w terminie 21 dni po dniu śmierci matki dziecka lub porzucenia przez nią dziecka złożysz wniosek o zasiłek macierzyński za okres ustalony jako okres urlopu macierzyńskiego, oraz urlopu rodzicielskiego w pełnym wymiarze - zasiłek macierzyński za ww. Zakładamy bowiem (tego nie wiemy), że ojciec dziecka, nie miał ustalonego prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, jak również nie spełniał warunków wymaganych do Jeżeli dziecko zmarło przed osiągnięciem pełnoletności, matka oraz domniemany ojciec mogą wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa do dnia, w którym dziecko osiągnęłoby pełnoletność. W razie śmierci dziecka, które wytoczyło powództwo, ustalenia ojcostwa mogą dochodzić jego zstępni. Czy ustalenie ojcostwa po latach jest W lipcu 2019 roku 30-letnia Natalia Z. urodziła w domu dziecko, po czym miała je zamordować. O śmierci dziecka policję poinformował partner kobiety. 30-latka usłyszała zarzut zabójstwa. 738. Nie milkną echa śmierci małej Hani w Kłodzku. Matka 3-latki postanowiła ukarać ją zimnym prysznicem. Niestety dziecko nie przeżyło kontaktu z lodowatą wodą. 3-letnia dziewczynka (Facebook) Do okropnej śmierci doszło 19 lutego w Kłodzku. Prokuratura poinformowała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że matka postanowiła TtKUh. Zadośćuczynienie za śmierć ojca lub matki przysługuje dziecku jeśli doszło do wypadku, za który osoba trzecia ponosi odpowiedzialność. Zgodnie z art. 446 § 4. „Sąd może (…) przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.” Przepis ten stanowi, że każdy najbliższy członek rodziny może otrzymać odpowiednią kwotę, która ma mu zadośćuczynić śmierć osoby bliskiej. Każdego roku w Polsce ginie ponad dwa tysiące uczestników ruchu drogowego. Ponadto śmierć w innych wypadkach np. w pracy ponosi kilkaset osób. W wielu z tych wypadków istnieje możliwość walki o zadośćuczynienie za śmierć rodzica. Kiedy uzyskamy zadośćuczynienie za śmierć ojca lub matki Zgodnie z art. 446 § 1. „Jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł.” Mowa w tym przepisie o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody. Taką osobą będzie ktoś kto jest odpowiedzialny za śmierć rodzica. Niezależnie od tego czy jest to osoba fizyczna czy inny podmiot np. pracodawca w formie spółki z lub spółki akcyjnej. Przy wypadkach komunikacyjnych osobą odpowiedzialną prawie zawsze będzie kierujący pojazdem, który został uznany za sprawcę szkody. W większości wypadków komunikacyjnych zadośćuczynienie za śmierć rodzica uzyskamy nawet jeśli sprawca nie ponosi winy. Mowa tutaj o odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Jeśli osoba zmarła nie była kierującym innym pojazdem to sprawca szkody ponosi odpowiedzialność niezależnie od swojej winy. Taka sytuacja ma miejsce jeśli zmarły był pasażerem pojazdu sprawcy lub innego pojazdu oraz jeśli doszło do potrącenia pieszego lub rowerzysty. Przy wypadkach w pracy lub w rolnictwie mamy do czynienia z podobnymi zasadami. Na podstawie art. 435 przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody odpowiada również na zasadzie ryzyka. Podmiot, który może funkcjonować wyłącznie przy użyciu energii elektrycznej, paliw kopalnianych, wody bądź innych źródeł energii, będzie odpowiadał niezależnie czy ktoś został uznany za winnego wypadku. Przykładowe zadośćuczynienie za śmierć ojca na zasadzie ryzyka Prowadziliśmy sprawę zadośćuczynienia za śmierć rodzica, który zginął podczas prac remontowych w fabryce materiałów wybuchowych. Do wypadku doszło podczas skuwania posadzki w byłym pojemniku na składniki dynamitu. Prace były wykonywane pod nadzorem inżynierów i nic nie wskazywało na to, że do wypadku w ogóle dojdzie. Zostały zachowane wszystkie zasady BHP a mimo to doszło do wybuchu w którym zginął ojciec rodziny. W sprawie nie można było przedstawić nikomu zarzutów a wypadek został uznany za nieszczęśliwy. Pomimo braku czyjejś winy rodzina zmarłego otrzymała zadośćuczynienie za śmierć ojca. Kiedy nie otrzymamy zadośćuczynienia za śmierć matki lub ojca Takiego świadczenia nie otrzymamy jeśli zmarły został uznany za wyłącznie winnego. Ma to zastosowanie niezależnie od tego czy w sprawie ma stosowana jest zasada winy czy ryzyka. Przy ryzyku osoba wyłącznie winna jest pozbawiona prawa do dochodzenia odszkodowania. Przykładowo jeśli do śmierci matki czy ojca doszłoby w wyniku potrącenia, a osoba zmarła wtargnęłaby przed pojazd. Również w przypadku złamania przepisów BHP w sposób tak rażący, że stanowiło to wyłączną winę wypadku w pracy. Oczywiście jeśli w wypadku ginie jego sprawca, rodzina nie może dochodzić odszkodowania chyba, że nie ponosił on wyłącznej winy. Zdarza się, że mimo uznania kogoś za sprawcę w toku postępowania okazuje się, że inna osoba przyczyniła się do wypadku. W takiej sytuacji mimo winy zmarłego można starać się o zadośćuczynienie po śmierci ojca lub matki. Przykładowe zadośćuczynienie za śmierć winnego wypadku Prowadziliśmy sprawę śmiertelnego wypadku komunikacyjnego, w którym zginął pracownik firmy produkcyjnej. Był on kierowcą busa i został uznany za winnego wypadku. Podczas manewru skrętu samochód zniosło na lewą stronę w wyniku czego doszło do czołowego zderzenia z pojazdem ciężarowym. Prokuratura umorzyła śledztwo w związku ze śmiercią osoby winnej wypadku. Sprawa jednak nie była taka oczywista. Okazało się, że bus był przeładowany prawie dwukrotnie. Kierowcy nie było w pracy w dniu załadunku i nie mógł on wiedzieć o takim stanie rzeczy. W toku kontroli Państwowej Inspekcji Pracy ujawniono szereg innych nieprawidłowości u pracodawcy, które miały wpływ na wypadek. Towarzystwo ubezpieczeniowe pracodawcy odmówiło wypłaty odszkodowania. Rodzina zmarłego próbowała uzyskać zadośćuczynienie za pomocą innych kancelarii jednak nikt nie była w stanie im pomóc. W końcu trafili do nas i skierowaliśmy sprawę do Sądu cywilnego. Po przeprowadzeniu postępowania sądowego uzyskaliśmy zadośćuczynienie dla żony i syna zmarłego. Wysokość zadośćuczynienia po śmierci rodzica Na wysokość zadośćuczynienia za śmierć ojca lub matki ma wpływ wiele czynników. Najważniejszym jest więź osoby roszczącej jaka łączyła ją ze zmarłym. Istotne jest czy łączyły ich uczucia, czy spędzali ze sobą dużo czasu, czy mieszkali razem. Cechy charakterologiczne zmarłego również wpływają na wysokość odszkodowania. Jeśli poszkodowany był osobą otwartą, pomocną, wesołą, można było się do niego zwrócić o pomoc w każdej sprawie, zadośćuczynienie będzie wyższe. Ważne jest czy udzielał się społecznie lub rodzinnie. Oczywiście wpływ na wysokość odszkodowania będzie miało również to kim dla roszczącego był zmarły. Innej wysokości świadczenia można dochodzić w przypadku rodzeństwa a innej w przypadku rodzicielstwa czy małżeństwa. Kwotowo zadośćuczynienie za śmierć ojca lub matki wacha się w przedziale do zł. Oprócz czynników wskazanych powyżej istotny jest jeszcze wiek dziecka w chwili śmierci rodzica. Stopień cierpień po takiej tragedii będzie inny przypadku kilku lub kilkunastoletniego dziecka a inny w przypadku dorosłego, który od dawna nie zamieszkiwał z rodzicem. Przyczynienie się do szkody a zadośćuczynienie po śmierci rodzica O przykładowym przyczynieniu się do wypadku było powyżej. Ogólnie przyczynienie jest uznawane przez Sąd jeśli zachowanie poszkodowanego było naganne i pomiędzy powstaniem szkody a tymże zachowaniem istniał związek. Najczęstszym zachowaniem jest tutaj brak pasów bezpieczeństwa. Przyczynienie w takiej sytuacji najczęściej wynosi 10 – 30 %. Niezapięte pasy bezpieczeństwa nie zawsze mają wpływ na śmiertelny skutek wypadku. Przy najcięższych zdarzeniach zapięte pasy bezpieczeństwa nie byłyby w stanie uchronić poszkodowanego od śmierci. W takie sytuacji zadośćuczynienie zostanie zasądzone w całości. Aby tak jednak było należy ten fakt udowodnić w Sądzie przy pomocy dowodu z opinii odpowiedniego biegłego. Jazda z kierowcą znajdującym się pod wpływem alkoholu lub narkotyków a przyczynienie. Samo podróżowanie z takim kierowcą nie stanowi podstawy do uznania przyczynienia się do powstania szkody. Dopiero wtedy gdy wiedząc o jego stanie decydujemy się na jazdę, można mówić o naszym nagannym zachowaniu. W takich przypadkach zdarzają się wyroki oddalające roszczenie o zadośćuczynienie za śmierć. Jeśli zmarły wiedział o stanie kierowcy albo nawet sam spożywał z nim alkohol lub narkotyki nie powinien był wsiadać z nim do pojazdu. Takie stanowisko przedstawiają wszystkie Sądy. Nie sposób się z nimi nie zgodzić. Jednak uznanie w tym przypadku wyłącznej winy pasażera jest zbyt daleko idące. Dlatego nawet w takiej sytuacji warto walczyć o zadośćuczynienie po śmierci rodzica. W jakich częściach dziedziczą dzieci a w jakich mąż? Jeżeli Pani matka zmarła, nie pozostawiając testamentu, to miało miejsce dziedziczenie ustawowe. Stosownie do art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego (w skrócie „w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku ”. Z uwagi na powyższe należy stwierdzić, że spadek po Pani mamie nabył jej mąż, Pani oraz brat, każdy po 1/3 udziału w spadku. W skład spadku po matce wszedł udział w majątku wspólnym małżeńskim, który zgodnie z domniemaniem zawartym w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym wynosi 1/2. Tak więc w chwili obecnej współwłaścicielami wszystkich przedmiotów, które wchodziły w skład majątku wspólnego małżeńskiego rodziców, są: Pani ojciec w 2/3 udziału oraz Pani i brat, każdy po 1/6 udziału. Moim zdaniem, jeżeli żyjecie Państwo w zgodzie i chcecie Państwo zgodnie zarządzać majątkiem, nie ma potrzeby dokonywania działu spadku po matce z jednoczesnym podziałem majątku wspólnego rodziców, choćby takiego, w którego wyniku cały spadek po matce przypadnie ojcu bez spłat na rzecz Pani i brata. Postępowanie sądowe o stwierdzenie nabycia spadku po matce W chwili obecnej wystarczy, jeżeli przeprowadzicie Państwo postępowanie sądowe o stwierdzeniu nabycia spadku po matce, ewentualnie udacie się Państwo do notariusza w celu sporządzenia notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia. Posiadając postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku lub notarialne poświadczenie dziedziczenia, będziecie Państwo w stanie wykazać, że jesteście spadkobiercami swojej matki. Domniemywa się bowiem, że „osoba, która uzyskała stwierdzenie nabycia spadku albo poświadczenie dziedziczenia, jest spadkobiercą” (art. 1025 § 2 a „względem osoby trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu dziedziczenia, spadkobierca może udowodnić swoje prawa wynikające z dziedziczenia tylko stwierdzeniem nabycia spadku” albo zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia (art. 1027 Dziedziczenie dzieci po śmierci obojga rodziców Jeżeli nie przeprowadzicie Państwo działu spadku, w którego wyniku cały spadek po matce przypadnie tacie, to w przypadku śmierci taty Pani i brat odziedziczycie spadek po nim, każdy w 1/2 udziału (oczywiście jeżeli tata nie pozostawi testamentu). W takim przypadku po śmierci taty Pani i brat staniecie się współwłaścicielami wszystkich przedmiotów, które wchodziły w skład majątku wspólnego małżeńskiego rodziców, każdy po 1/2. Dział spadku połączony z podziałem majątku wspólnego małżeńskiego Jeżeli w chwili obecnej chcielibyście Państwo dokonać działu spadku po matce, to musiałby on być połączony z podziałem majątku wspólnego małżeńskiego rodziców. Jeżeli do sądu zostałby złożony zgodny projekt takiego podziału, to opłata od tego wniosku wynosiłaby 600 zł. Umowa działu spadku i podziału majątku wspólnego małżeńskiego przed notariuszem - koszty Natomiast jeżeli dział spadku po matce i podział majątku wspólnego małżeńskiego miałby być dokonany przed notariuszem, to opłata od takiej umowy będzie uzależniona od wartości dzielonego majątku. Maksymalna stawka wynosi od wartości: do 3000 zł – 100 zł, powyżej 3000 zł do 10 000 zł – 100 zł + 3% od nadwyżki powyżej 3 000 zł, powyżej 10 000 zł do 30 000 zł – 310 zł + 2% od nadwyżki powyżej 10 000 zł, powyżej 30 000 zł do 60 000 zł – 710 zł + 1% od nadwyżki powyżej 30 000 zł, powyżej 60 000 zł do 1 000 000 zł – 1 010 zł + 0,4% od nadwyżki powyżej 60 000 zł, powyżej 1 000 000 zł do 2 000 000 zł – 4 770 zł + 0,2% od nadwyżki powyżej 1 000 000 zł, powyżej 2 000 000 zł – 6 770 zł + 0,25% od nadwyżki powyżej 2 000 000 zł, nie więcej jednak niż 10 000 zł, a w przypadku czynności dokonywanych pomiędzy osobami zaliczonymi do I grupy podatkowej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn nie więcej niż 7500 zł. Są to opłaty maksymalne, można negocjować z notariuszem obniżenie stawki. Do opłaty należy doliczyć 22% podatku VAT. Czy po śmierci jednego z rodziców musi być dokonany podział majątku? Umowa o dział spadku i podział majątku wspólnego nie musi być zawarta w formie aktu notarialnego, jeżeli w skład majątku wspólnego rodziców nie wchodziła nieruchomość. Jak już wspomniałem, jeżeli nie będzie pomiędzy Państwem konfliktów, to nie musicie Państwo dokonywać podziału majątku. Podział ten może zostać dokonany po śmierci taty, kiedy i Pani, i brat będziecie mieli udziały po 1/2 w majątku rodziców. Przeprowadzenie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku lub notarialne poświadczenie dziedziczenia Obecnie, aby móc wykazać, że jesteście Państwo spadkobiercami, wystarczy przeprowadzić postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku lub uzyskać notarialne poświadczenie dziedziczenia po mamie, z tym że wizyta u notariusza będzie kosztowała o ok. 110 zł więcej niż przy wystąpieniu do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po matce. Opłata od wniosku do sądu wynosi 50 zł. Opłaty, jakie musielibyście Państwo ponieść u notariusza, to 50 zł + 22% VAT za sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia ustawowego oraz 100 zł + 22% VAT za sporządzenie protokołu dziedziczenia. Wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku Wniosek należy złożyć w sądzie rejonowym właściwym ze względu na miejsce ostatniego zamieszkania spadkodawcy. We wniosku należy wskazać uczestników postępowania – będą to spadkobiercy ustawowi. Należy też wskazać osobę zmarłego spadkodawcy oraz datę jego śmierci, a także miejsce jego ostatniego zamieszkania. Wskazać należy, że zmarły nie pozostawił testamentu. Do wniosku należy dołączyć odpisy: aktu zgonu matki, aktu małżeństwa ojca, aktów urodzenia Pani i brata. Po przeprowadzeniu postępowania sąd wyda orzeczenie, w którym stwierdzi, że spadek po Pani mamie nabyli na podstawie ustawy jej mąż, Pani oraz brat, każdy po 1/3 udziału. Zgłoszenie nabycia spadku w urzędzie skarbowym Po przeprowadzeniu postępowania spadkowego proszę pamiętać o zgłoszeniu nabycia spadku w urzędzie skarbowym w ciągu 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Jest to konieczne, abyście Państwo skorzystali ze zwolnienia podatkowego w podatku od spadków i darowizn. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . Mam 54 lata. Dwa tygodnie temu zmarł mój 28-letni syn. Był niepełnosprawny, umarł w domu, powodem śmierci była niewydolność krążeniowa. Od urodzenia wymagał mojej opieki, gdyż cierpiał na dziecięce porażenie mózgowe. Był niesamodzielny i wymagał całodobowej pomocy w czynnościach życiowych. Posiadał grupę znaczną niepełnosprawności. Razem żyliśmy z zasiłków z MOPS-u (z zasiłku pielęgnacyjnego i stałego oraz z renty socjalnej syna). Nie było najmniejszej możliwości, abym podjęła jakąkolwiek pracę. Wraz z jego śmiercią utraciłam wszystkie źródła finansowe. Czy w obecnej sytuacji mogę się ubiegać o jakąś pomoc finansową, abym miała z czego żyć? Czy przysługuje mi emerytura lub jakieś inne świadczenie? Muszę dodać, że sama też podupadłam mocno na zdrowiu i mój stan nie pozwala mi podjąć pracy. Do chwili obecnej nie starałam się o jakąkolwiek rentę, czy emeryturę. Emerytura z tytułu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym Niestety ma Pani zbyt mało lat, aby otrzymać jakąkolwiek emeryturę. Właśnie z uwagi na wiek nie ma Pani szans na emeryturę powszechną. Nie spełniała Pani również warunków, aby otrzymać emeryturę z tytułu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym. Wymogi, które należało spełnić do 31 grudnia 1998 roku, to: osiągnięcie do tej daty łącznie okresu składkowego i nieskładkowego w wymiarze 20 lat dla kobiet, dziecko wymagające opieki musiało być całkowicie niezdolne do pracy i samodzielnej egzystencji (dawna I grupa) lub, całkowicie niezdolne do pracy (dawna II grupa), jeżeli niezdolność do pracy była spowodowana określonymi schorzeniami ( upośledzenie umysłowe, całkowita dysfunkcja kończyn), niezdolność do pracy (inwalidztwo) dziecka powstało przed ukończeniem 18 roku życia. Osoba zdolna do pracy, lecz niepozostająca w zatrudnieniu ze względu na konieczność sprawowania opieki nad dzieckiem wymagającym stałej pielęgnacji, posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności wraz ze wskazaniami konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, za które ośrodek pomocy społecznej opłacał składkę na ubezpieczenia społeczne przed dniem 1 stycznia 1999 r., nabywa prawo do emerytury bez względu na wiek, jeżeli w dniu 1 stycznia 1999 r. ukończyła co najmniej 45 lat i ma okres ubezpieczenia (składkowy i nieskładkowy) wynoszący co najmniej 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn (art. 58 ust. 3 ustawy o świadczeniach rodzinnych). Świadczenie pielęgnacyjne Co prawda, od 1 maja 2004 r. zasiłek ten został zastąpiony przez świadczenie pielęgnacyjne, ale zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego osoby urodzone po 31 grudnia 1948 roku, które do 31 grudnia 1998 roku spełniły warunki do wcześniejszej emerytury z tytułu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym, mogą wciąż uzyskać to świadczenie. Jednak Pani tych warunków nie spełniała. Zasiłek opiekuńczy nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, w związku z tym nie jest od niego odprowadzana składka emerytalna, nie posiada Pani okresów składkowych liczonych do jakiegokolwiek świadczenia. Nie wiem, jaki jest stan Pani zdrowia, czy można byłoby starać się dla Pani o rentę chorobową. Musiałaby Pani podjąć zatrudnienie, opłacać składki na ubezpieczenie chorobowe, a potem starać się ewentualnie o własną rentę, ale musi być Pani niezdolna do pracy ze względu na stan zdrowia. Na podstawie przedstawionego opisu muszę stwierdzić, że pozostaje Pani podjęcie zatrudnienia lub zasiłki stałe i celowe z MOPS (GOPS) – z pomocy społecznej. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . W przyszłym tygodniu może się odbyć sekcja zwłok 1,5 rocznego chłopca, który zmarł w rozgrzanym samochodzie. Jego mamy wciąż nie udało się przesłuchać. Sekcja ma ustalić dokładną przyczynę śmieci małego Szymonka. Ciało chłopca znalazła matka, po tym jak - prawdopodobnie - zostawiła go na kilka godzin w samochodzie. Do tragedii doszło w środę w Szczecinie. To był bardzo ciepły dzień. Stąd wstępne podejrzenia, że chłopiec zmarł z gorąca i braku wody. Śledztwo prowadzone jest od kątem narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia. Głównym świadkiem jest 38-letnia matka Szymonka. Po zdarzeniu od razu trafiła do szpitala pod opiekę lekarzy. Dlatego nie można jej na razie przesłuchać. Prokuratura planuje powołanie biegłego, który oceni, kiedy kobieta będzie mogła złożyć wyjaśnienia. Przesłuchanie mogą objąć także personel żłobka. Według nieoficjalnych informacji w środę rano kobieta odwiozła starszego syna do przedszkola, ale z niewyjaśnionych przyczyny nie odwiozła młodszego do żłobka. Pojechała z nim na kilka godzina do pracy. Szymonek został w foteliku na tylnym siedzeniu. Nie jest jasne dlaczego go nie zauważyła wychodząc z auta. Według wstępnych ustaleń, kobieta pojechała do żłobka po syna i tam się dowiedziała, że wcale go rano nie przyprowadziła. Ok. godz. 17 znalazła ciało syna w swoim samochodzie. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera